Wynagrodzenie chorobowe a zasiłek – na czym polega różnica?

Jerzy Biernacki
17.02.2022

Osoby zatrudnione na etacie mają ten przywilej, że są chronione przed zwolnieniem w razie choroby czy wypadku. Mało tego: absencja w pracy z tytułu niedyspozycji zdrowotnej nie oznacza, że pracownik pozostanie bez środków do życia. Te zapewni mu albo wynagrodzenie chorobowe, albo zasiłek. Oba terminy są ze sobą nagminnie mylone, dlatego warto wyjaśnić, jakie są między nimi różnice. Jest to szczególnie ważne z punktu widzenia początkujących pracodawców.

Czym jest wynagrodzenie chorobowe?

Wynagrodzenie chorobowe to nic innego, jak wynagrodzenie za pracę wypłacane pracownikowi w okresie niezdolności do pracy. Jest ono wypłacane przez pracodawcę i obliczane według takich samych zasad jak przy ustalaniu podstawowy wymiaru zasiłku chorobowego. Zwyczajowo wynagrodzenie w okresie absencji spowodowanej chorobą jest niższe o 20% od wynagrodzenia zasadniczego. Pracodawca wypłaca je za każdy dzień niezdolności do pracy, wliczając w to dni ustawowo wolne.

Co ważne, wynagrodzenie chorobowe jest wypłacane przez pracodawcę jedynie w okresie nie dłuższym niż 33 dni lub 14 dni w przypadku pracownika po 50. roku życia. Dni te sumuje się w ciągu roku. Jeśli więc pracownik miał 14 dni chorobowego w lutym, następnie 14 dni w czerwcu oraz 5 dni w październiku, to przy kolejnym zwolnieniu wypłatę świadczenia przejmie na siebie Zakład Ubezpieczeń Społecznych (choć od tej zasady są też wyjątki, które opiszemy w innym poradniku na naszym portalu).

Czym jest zasiłek chorobowy?

Zasiłek chorobowy, w przeciwieństwie do wynagrodzenia chorobowego, jest wypłacany przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a więc przez Skarb Państwa. Przysługuje on każdej osobie zatrudnionej na etacie, umowie-zlecenie lub prowadzącej jednoosobową działalność gospodarczą, która opłaca składkę chorobową.

W przypadku pracowników etatowych wypłata zasiłku z kasy ZUS następuje w momencie, gdy czasowa niezdolność do pracy trwa łącznie dłużej niż 33 dni lub 14 dni dla pracowników po 50. roku życia.

Jak widać to, kto wypłaca choremu pracownikowi środki potrzebne do życia jest zależne wyłącznie od tego, czy przekroczył limit dni „finansowanych” przez pracodawcę czy też nie. Dodajmy także, że pracownik nie musi składać specjalnego wniosku o wypłatę świadczenia z tytułu wynagrodzenia chorobowego – obowiązek ten ciąży na pracodawcy „z automatu”, jako na płatniku składek.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie