Jak ratować finanse firmy w czasie lockdownu?

Marek Szydełko
14.12.2020

Lockdown jest słowem, które od wielu miesięcy wywołuje ciarki na plecach setek tysięcy polskich przedsiębiorców. Wielu z nich już się przekonało, jakie konsekwencje niesie ze sobą nawet czasowe zamknięcie niektórych sektorów gospodarki – przykładem mogą być właściciele klubów fitness, salonów fryzjerskich, gabinetów kosmetycznych czy restauracji. Przedsiębiorcy, którym udało się przetrwać lockdown powinni wyciągnąć z tego wnioski i za wszelką cenę ratować firmowe finanse na wypadek powtórki z rozrywki. Co można i należy zrobić w tym kierunku?

Zbuduj poduszkę finansową

W środku pandemii jest już na to trochę za późno, ale jeśli zamierzasz kontynuować działalność w spokojniejszych czasach, to pierwszą rzeczą, jaką warto zacząć robić jest budowanie poduszki finansowej. To właśnie ona ma pomóc w przetrwaniu kryzysu i chronić przed plajtą w obliczu takiego lockdownu.

Negocjuj z wierzycielami

Jeśli z powodu lockdownu nie możesz zarabiać, to nie krępuj się podjąć negocjacji z wierzycielami – bankami, właścicielem budynku, w którym wynajmujesz powierzchnię, operatorem telefonii komórkowej czy nawet Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. Nie tylko Ty znajdujesz się w trudnej sytuacji ekonomicznej. To czas, w którym trzeba okazać solidarność z innymi przedsiębiorcami. Wyjście z inicjatywą, przyznanie się do problemów i prośba o zrestrukturyzowanie długu z pewnością zostaną dobrze odebrane przez wierzycieli. To lepsza strategia, niż chowanie głowy w piasek.

Ogranicz koszty do minimum

W ciężkim kryzysie finansowym kosztów się nie tnie – je się odrąbuje siekierą. Oczywiście nie może to dotyczyć tych kosztów, które w dalszej perspektywie mogą Ci pomóc w wyjściu z kryzysu obronną ręką, jak na przykład wydatki marketingowe. Wszelkie inne koszty tnij bez skrupułów – dotyczy to chociażby wynajmu samochodu czy posiłków dla pracowników.

Podejdź do biznesu w sposób elastyczny

Jeśli tylko widzisz cień szansy na to, aby kontynuować działalności pomimo lockdownu, to warto z niej skorzystać. Nawet z pozoru szalone pomysły w tych okolicznościach mogą się okazać strzałem w dziesiątkę. Przykładowo: jeśli masz klub fitness, który został zamknięty dla ćwiczących, to może warto spróbować przenieść zajęcia do Internetu? W ten sposób raczej nie zarobisz zbyt dużo, ale przynajmniej zatrzymasz stałych klientów, a to już spory sukces.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.