Prezenty dla klientów i kontrahentów: kiedy to reklama, a kiedy „reprezentacja” i jak to bezpiecznie rozliczyć (PIT/CIT + VAT)

Jerzy Biernacki
05.01.2026

Upominki firmowe potrafią działać lepiej niż dziesięć telefonów od handlowca. Dobrze dobrany gadżet sprawia, że marka zostaje w głowie, a relacja robi się po prostu bardziej ludzka. Problem zaczyna się wtedy, gdy prezent przestaje być „reklamą”, a zaczyna być „reprezentacją” – czyli wydatkiem, którego nie wrzucisz w koszty podatkowe. I co gorsza: ta granica nie przebiega wyłącznie po cenie, tylko po celu i kontekście.

W praktyce mikrofirmy najczęściej wpadają w kłopoty nie dlatego, że kupiły długopisy, tylko dlatego, że nie umiały udowodnić, iż prezent był działaniem promocyjnym, a nie budowaniem prestiżu. Drugi klasyczny błąd to VAT: „skoro to gratis, to VAT nie istnieje”. Niestety, czasem istnieje – chyba że wchodzisz w wyjątki dla prezentów o małej wartości albo próbek.

Dlaczego reprezentacja jest problemem dla kosztów uzyskania przychodu

W podatkach dochodowych (PIT/CIT) funkcjonuje zasada: kosztem jest wydatek poniesiony w celu osiągnięcia przychodu albo zabezpieczenia źródła przychodu, ale z wyłączeniami. Jednym z najbardziej „twardych” wyłączeń są koszty reprezentacji. W praktyce oznacza to, że jeśli prezent jest oceniany jako reprezentacyjny (ma budować wizerunek „na bogato”, podkreślać status, robić wrażenie przepychem), to fiskus może uznać go za wydatek niekosztowy.

To nie znaczy, że każda rzecz wręczona kontrahentowi jest reprezentacją. Reklama (w tym gadżety reklamowe) może być kosztem. Cała sztuka polega na tym, żeby w razie kontroli mieć argumenty i dokumenty pokazujące reklamowy charakter działania.

5 pytań, które pomagają odróżnić reklamę od reprezentacji

Zanim kupisz upominki, przeleć szybki test. Im więcej odpowiedzi „po stronie prestiżu”, tym większe ryzyko reprezentacji.

  • Do kogo trafia prezent? Do szerokiej grupy odbiorców (np. uczestników targów, klientów sklepu, leadów) czy do wąskiej grupy wybranych osób „VIP”?
  • Jaki jest cel? Promocja marki/produktu (utrwalenie nazwy, zachęta do zakupu, przypomnienie o firmie) czy „podkręcanie relacji” luksusem?
  • Czy upominek jest oznakowany? Logo, nazwa, adres strony, hasło kampanii – to zwykle wspiera reklamowy charakter. Brak oznakowania nie przesądza automatycznie, ale osłabia argumentację.
  • Jaka jest skala i powtarzalność? Akcja cykliczna, masowa, przewidywalna (np. pakiet powitalny, gadżety przy zakupach) czy jednostkowe „prezenty pod człowieka”?
  • Czy wartość i forma są „normalne” dla branży? Im bardziej ekskluzywnie i im bardziej „okazjonalnie”, tym łatwiej o zarzut reprezentacji.

Przykłady upominków, które zwykle da się obronić jako reklamę

Nie ma magicznej listy „dozwolonych” prezentów, ale są schematy, które w praktyce najczęściej działają. Chodzi o to, żeby prezent wspierał sprzedaż i rozpoznawalność marki, a nie był sygnałem statusu.

Najczęściej obronisz jako reklamę m.in.:

  • drobne gadżety z logo (długopisy, notesy, smycze, torby, kubki, pendrive’y),
  • materiały informacyjne i zestawy „produkt + ulotka” (w tym próbki),
  • kalendarze, katalogi, próbki materiałów, mini-produkty do testów,
  • upominki masowo dołączane do zamówień (jeśli mają sens marketingowy i są powtarzalne).

Kluczem jest nie tylko „co”, ale też „jak”. Ten sam kubek może być reklamą (masowo, z logo, w kampanii) albo reprezentacją (jednorazowo, w zestawie premium, jako część „luksusowego kosza”).

Upominki ryzykowne: kiedy fiskus najczęściej widzi reprezentację

Najbardziej ryzykowne są prezenty drogie, eleganckie, mocno spersonalizowane albo wręczane w sposób „odświętny” (np. dla wąskiej grupy najważniejszych kontrahentów). Szczególnie ostrożnie podchodź do:

  • zestawów premium (kosze delikatesowe, drogie alkohole, markowe akcesoria),
  • biletów VIP, zaproszeń na wydarzenia „dla wybranych”,
  • prezentów „pod gust” konkretnej osoby (personalizacja zwiększa ryzyko reprezentacji),
  • świadczeń, które wyglądają jak „nagroda” za współpracę, a nie promocja marki.

To nie znaczy, że zawsze jest zakaz. To znaczy, że im bardziej prezent przypomina budowanie prestiżu, tym bardziej musisz umieć udowodnić jego gospodarczy, promocyjny sens – a czasem lepiej uznać, że to wydatek poza kosztami i po prostu świadomie go ponieść.

VAT przy prezentach: kiedy „gratis” może oznaczać VAT należny

W VAT mechanizm jest bezlitosny: jeżeli przy zakupie towaru miałeś prawo do odliczenia VAT, to nieodpłatne przekazanie takiego towaru bywa traktowane jak dostawa towarów. To oznacza potencjalny VAT należny – mimo że nie ma przychodu i nie ma płatności.

Na szczęście są ważne wyjątki: prezenty o małej wartości oraz próbki przekazywane na cele związane z działalnością gospodarczą. W uproszczeniu oznacza to, że drobne, marketingowe upominki mogą być neutralne w VAT, o ile spełniasz warunki ustawowe.

Prezenty o małej wartości w VAT: limity 100 zł i 20 zł oraz ewidencja

Jeśli chcesz, żeby przekazywane upominki mieściły się w wyjątku „prezentów o małej wartości”, musisz pilnować dwóch progów:

  • limit roczny 100 zł (bez VAT) na osobę – działa wtedy, gdy prowadzisz ewidencję pozwalającą ustalić tożsamość obdarowanych,
  • limit jednostkowy 20 zł (bez VAT) – działa dla upominków nieujętych w ewidencji, o ile jednostkowa cena nabycia (a gdy jej nie ma – koszt wytworzenia) nie przekracza 20 zł.

To są progi z ustawy o VAT, więc mają ogromne znaczenie praktyczne. W mikrofirmach często najwygodniejsze są dwa modele: albo rozdajesz wyłącznie drobne upominki do 20 zł netto bez prowadzenia ewidencji, albo robisz ewidencję i wtedy możesz działać elastyczniej w limicie 100 zł netto rocznie na osobę.

Jak prowadzić ewidencję i dokumentować „reklamowy” charakter prezentu

Ewidencja w praktyce nie musi być skomplikowana, ale powinna być rzetelna. Jej sens jest prosty: ma pozwolić wykazać, komu i kiedy przekazałeś upominek oraz jaka była jego wartość. Im lepiej to opiszesz, tym mniej przestrzeni na spór.

Praktyczne elementy, które warto mieć (nawet jeśli ustawa nie narzuca wzoru):

  • data przekazania,
  • nazwa upominku i jego wartość netto,
  • dane obdarowanego (na tyle, aby dało się ustalić tożsamość),
  • krótka adnotacja o kontekście (np. targi, akcja promocyjna, pakiet powitalny, dodatek do zamówienia).

Do tego dołóż dowody „marketingu”: projekt gadżetu z logo, opis kampanii, regulamin akcji, zdjęcia stoiska, screeny oferty „gratis przy zakupie”, notatkę z planu marketingowego. Chodzi o prostą tezę: to nie jest prezent „dla prestiżu”, tylko element reklamy, tak jak baner czy ulotka.

Mini-checklista: zanim zamówisz upominki

  • Ustal, czy akcja ma charakter masowy i promocyjny, czy raczej „VIP”.
  • Jeśli chcesz bronić reklamy, rozważ oznakowanie (logo/nazwa/hasło kampanii).
  • Sprawdź, czy prezent nie wygląda na luksusowy „gest prestiżowy”.
  • W VAT zdecyduj: model 20 zł netto bez ewidencji czy 100 zł netto z ewidencją.
  • Zadbaj o dokumenty: faktury zakupu, ewidencję, materiały potwierdzające cel promocyjny.

Najważniejsze: nie próbuj „wygrać” prezentami, które są w istocie reprezentacją, licząc na to, że „jakoś się to zaksięguje”. Dużo bezpieczniej jest zaplanować akcję tak, by była reklamą nie tylko w Twojej głowie, ale też w papierach.

Źródła

  • https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19910800350/U/D19910350Lj.pdf — ustawa o PIT (m.in. wyłączenie kosztów reprezentacji w katalogu wydatków niestanowiących kosztów uzyskania przychodów).
  • https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19920210086/U/D19920086Lj.pdf — ustawa o CIT (m.in. wyłączenie kosztów reprezentacji z kosztów uzyskania przychodów).
  • https://dziennikustaw.gov.pl/DU/2025/775/D2025000077501.pdf — tekst jednolity ustawy o VAT (art. 7 ust. 2–4: zasady opodatkowania nieodpłatnego przekazania towarów oraz wyjątki dla prezentów o małej wartości i próbek, w tym limity 100 zł i 20 zł).
  • https://eureka.mf.gov.pl/informacje/podglad/24452 — baza Eureka MF: przykład podejścia organów do kwalifikacji wydatków na prezenty/gadżety w kontekście reklamy vs reprezentacji.
  • https://eureka.mf.gov.pl/informacje/podglad/22275 — baza Eureka MF: przykład interpretacyjny dotyczący upominków z logo firmy i oceny ich związku z kosztami uzyskania przychodów.
  • https://www.podatki.gov.pl/interpretacje-indywidualne/ — informacje MF o interpretacjach indywidualnych (kiedy i jak uzyskać ochronę w swojej sprawie przy sporach o reklamę/reprezentację).
Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie