
Jeśli działalność gospodarcza przynosi dochody, których przedsiębiorca nie „przejada”, to z czasem uzbiera się z tego konkretna suma oszczędności. W dobie wciąż podwyższonej inflacji i niskiego oprocentowania depozytów bankowych, wielu przedsiębiorców szuka sposobów na ochronę poduszki finansowej i jej powiększenie. Tutaj szczególnie interesującą propozycją wydaje się być zakup obligacji skarbowych. Poznaj zalety i wady tego rozwiązania.
Obligacje skarbowe to bezpieczne instrumenty finansowe, których wykup jest gwarantowany autorytetem państwa. Kupując obligacje raczej możesz założyć, że odzyskasz zainwestowane pieniądze, powiększone o naliczone odsetki – scenariusz, w którym to nie następuje, uwzględnia wyłącznie bankructwo państwa.
Mamy więc pierwszą zaletę, jaką jest bezpieczeństwo. Inne wymieniamy poniżej:
Gdyby były inaczej, to każdy inwestowałby w ten sposób swoje nadwyżki finansowe. Przede wszystkim trzeba podkreślić, że opłacalność obligacji jest dyskusyjna – nawet decydując się na wariant indeksowany inflacją, trudno będzie uzyskać spektakularne zyski z takiej inwestycji, a już na pewno w porównaniu z ryzykownymi aktywami, jak akcje spółek giełdowych czy fundusze inwestycyjne.
Problemem dla przedsiębiorców może być również to, że obligacje z założenia są długoterminowymi instrumentami finansowymi. Aby w pełni wykorzystać ich potencjał, najlepiej będzie ulokować pieniądze na kilka lat i obserwować, jak działa tzw. magia procentu składanego. Wcześniejsze wycofanie środków, choć możliwe, oznacza utratę odsetek w danym roku inwestycji, a przecież w biznesie nie wszystko da się z góry przewidzieć.
Większą elastyczność w dostępie do środków dają przedsiębiorcom banki, zwłaszcza oferujące konta oszczędnościowe. Alternatywnie można pomyśleć o zakupie płynnych aktywów, jak akcje, licząc się jednak z prawdopodobieństwem straty. Zważ więc swoje oczekiwania i akceptowalny poziom ryzyka.