
Są firmy, które w obszarze finansów zajmują się głównie ewidencją, rozliczeniem i terminowym domknięciem obowiązków. Są też takie, które wychodzą z założenia, że księgowość sama w sobie nie rozwiązuje najważniejszych problemów przedsiębiorcy. Counting Partner wyraźnie należy do tej drugiej grupy. Z oferty firmy wynika, że chodzi tu o coś szerszego niż bieżące księgowanie dokumentów: o uporządkowanie działania firmy tam, gdzie stykają się finanse, kadry, procedury, zgodność, analiza ryzyk i decyzje rozwojowe. To właśnie ten szerszy model współpracy wydaje się najciekawszy w kontekście projektu „Stawiam na polskie firmy”, który ma pokazywać marki z Polski przez pryzmat realnej wartości, a nie głośniejszego marketingu.
Na stronie Counting Partner obok klasycznej księgowości i kadr widać od razu obszary, które rzadko są tak mocno eksponowane przez zwykłe biura rachunkowe: audyt wewnętrzny, audyt śledczy, compliance, doradztwo strategiczne, biznesplany, analizy i studia wykonalności, pozyskiwanie funduszy oraz wsparcie przy rejestracji firm. Nie wygląda to na przypadkową listę usług dopisaną do oferty „na wszelki wypadek”. Raczej na próbę zbudowania jednego miejsca dla klienta, który chce nie tylko rozliczać przeszłość, ale też lepiej kontrolować teraźniejszość i ograniczać przyszłe błędy.
Właśnie tutaj Counting Partner odsuwa się od najczęściej powtarzanego w branży obrazu biura rachunkowego. W centrum nie stoi sam dokument, lecz organizacja pracy klienta. Firma podkreśla, że obsługuje nie tylko jednoosobowe działalności, ale też spółki, fundacje, stowarzyszenia, organizacje pozarządowe oraz Kasy Zapomogowo-Pożyczkowe. To ważne, bo w takich środowiskach sama poprawność księgowania zwykle nie wystarcza. Liczą się jeszcze procedury, odpowiedzialność, zgodność i przewidywanie miejsc, w których problem może pojawić się wcześniej, niż pokaże go kontrola albo sprawozdanie.
Mocnym wyróżnikiem tej marki jest audyt wewnętrzny rozumiany nie jako formalność, ale jako narzędzie porządkowania organizacji. Counting Partner wskazuje, że ocenia działalność firm i jednostek publicznych po to, by usprawniać procesy operacyjne, kontrolę wewnętrzną i zarządzanie ryzykiem. To jest język istotny dla przedsiębiorcy, który nie chce jedynie „mieć papierów w porządku”, ale potrzebuje wiedzieć, gdzie system działania firmy jest szczelny, a gdzie zaczyna się rozluźniać. W praktyce właśnie od takich miejsc biorą się później kosztowne pomyłki, spięcia organizacyjne i sytuacje, które długo wydają się drobne, a finalnie urastają do rangi realnego problemu.
Jeszcze ciekawiej robi się przy audycie śledczym. To już nie jest usługa, którą kojarzy się z typową obsługą księgową dla małych firm. Counting Partner opisuje ten obszar jako badanie nieprawidłowości finansowych i operacyjnych, ukierunkowane na identyfikację oraz wyjaśnianie potencjalnych nadużyć, oszustw i naruszeń zasad gospodarowania środkami, a także na zabezpieczenie materiału dowodowego. Sama obecność takiej kompetencji w ofercie przesuwa ciężar marki z „biura od rozliczeń” w stronę partnera, który potrafi wejść także w trudniejsze i bardziej wrażliwe sprawy organizacyjne. Dla części klientów może to być jedna z najcenniejszych przewag tej firmy.
Nieprzypadkowo zresztą obok audytu śledczego pojawia się compliance. Counting Partner opisuje audyt zgodności jako ocenę tego, czy organizacja przestrzega obowiązujących ją przepisów, norm i wewnętrznych zasad, a także jako sposób na wczesne wykrywanie nieprawidłowości. To znowu prowadzi do jednego wniosku: ta firma nie komunikuje się z klientem wyłącznie językiem „obsługi”, ale językiem bezpieczeństwa działania. Nie chodzi tylko o to, żeby coś policzyć i wysłać. Chodzi o to, żeby firma klienta nie działała na oślep w obszarach, które później potrafią najmocniej uderzyć w reputację, finanse albo odpowiedzialność zarządczą.
Wyraźnie widać to także w obszarze doradztwa strategicznego. Obejmuje ono opracowanie i weryfikację biznesplanów, modele biznesowe oraz analizy i studia wykonalności. To ważne, bo takie opracowania nie są jedynie dodatkiem do wniosku o finansowanie czy formalnym dokumentem „do okazania”. Dobrze przygotowane pomagają uporządkować założenia przedsięwzięcia, sprawdzić realność prognoz, ocenić różne warianty działania i lepiej zrozumieć, gdzie firma faktycznie tworzy wartość. W tym ujęciu Counting Partner nie sprzedaje klientowi samego dokumentu, lecz narzędzie do podejmowania dojrzalszych decyzji rozwojowych.
Znaczenie ma też osoba właściciela. Counting Partner podaje, że stoi za nią Mariusz Mizerski, ekonomista, audytor wewnętrzny i certyfikowany księgowy (MF) z ponad 28-letnim doświadczeniem w sektorze prywatnym i publicznym. W przypadku tej marki nie jest to detal biograficzny do sekcji „o nas”, ale element, który tłumaczy konstrukcję całej oferty. Gdy ktoś przez lata łączy rachunkowość, audyt i praktykę organizacyjną, naturalne staje się to, że nie zatrzymuje się na samej księgowości. Taki profil doświadczenia daje większe szanse na patrzenie na firmę klienta nie fragmentarycznie, lecz całościowo.
Warto zwrócić uwagę również na segment dla osób startujących z działalnością. Counting Partner oferuje planowanie i doradztwo, pomoc przy wyborze formy prawnej, zagadnienia podatkowe i ubezpieczeniowe oraz rejestrację działalności. To rozsądny kierunek, bo dla początkującego przedsiębiorcy największy problem bardzo często nie polega na samym złożeniu wniosku, ale na chaosie decyzji podejmowanych przed startem: jaką wybrać formę, jak ustawić podatki, jak uniknąć błędu na wejściu i jak nie rozdzielać formalności od późniejszej obsługi. Jeśli jedna firma potrafi ten etap uporządkować i przejąć dalej bieżące wsparcie, klient zyskuje nie tylko wygodę, ale też większą ciągłość całego procesu.
W cyklu „Stawiam na polskie firmy” dobrze wypadają zwykle te marki, które nie próbują przykryć wszystkiego reklamowym hałasem, tylko jasno pokazują, za co naprawdę biorą odpowiedzialność. Counting Partner broni się właśnie w taki sposób. Nie opiera komunikacji na obietnicy spektakularnych rezultatów, lecz na połączeniu kilku obszarów, które dla przedsiębiorcy są ze sobą naturalnie powiązane: księgowości, kadr, audytu, zgodności, analizy i wsparcia przy rozwoju. To sprawia, że firmę łatwiej odczytać nie jako dostawcę jednej usługi, ale jako partnera dla biznesu, który chce działać czyściej, spokojniej i z mniejszą liczbą organizacyjnych niespodzianek.
Źródła: