
Wysokość minimalnej składki zdrowotnej jest ściśle uzależniona od minimalnego wynagrodzenia za pracę. I choć w 2026 roku podwyżka pensji będzie symboliczna, to sama składka może wzrosnąć bardzo odczuwalnie. Wszystko przez jedną istotną zmianę, o której przedsiębiorcy w większości nie wiedzą.
1 stycznia 2026 roku przestanie obowiązywać ulga, która pozwala na obliczanie składki zdrowotnej od 75% minimalnego wynagrodzenia. Tym samym składka będzie naliczana od pełnej wysokości płacy minimalnej, co w oczywisty sposób spowoduje jej wzrost,.
Przypomnijmy, że obecnie przedsiębiorcy na podatku liniowym i skali podatkowej korzystają z preferencyjnej podstawy wymiaru składki zdrowotnej, jednak ulga ta miała charakter przejściowy. Jej przedłużenie zablokował prezydent Andrzej Duda, co w praktyce oznacza, że w 2026 roku wejdziemy z „normalnym” modelem obliczania składki.
Jeśli założymy, że w 2026 roku minimalne wynagrodzenie za pracę – zgodnie z rządową propozycją – wyniesie 4806 zł brutto, to przedsiębiorcy zapłacą składkę zdrowotną w wysokości 9% tej kwoty, czyli 432,54 zł miesięcznie.
Obecnie, w 2025 roku, minimalna składka wynosi 314,96 zł. Prognozowana podwyżka wyniesie zatem nieco ponad 117 zł miesięcznie.
Na zmianach najbardziej stracą najmniejsze firmy, które w większości opłacają minimalną składkę zdrowotną, a także przedsiębiorcy rozliczający się na zasadach ogólnych lub podatkiem liniowym, w przypadku których składka liczona jest od minimalnego wynagrodzenia za pracę.