
Logo, identyfikacja wizualna, strona www czy aplikacja to „utwory” w rozumieniu prawa autorskiego. Już na etapie briefu warto myśleć nie tylko o estetyce i funkcjonalności, ale też o tym, kto i w jakim zakresie będzie mógł korzystać z efektów pracy. Dobra umowa z freelancerem rozstrzyga cztery rzeczy: komu przysługują autorskie prawa majątkowe, na jakich polach eksploatacji, w jakim momencie i za jakie wynagrodzenie. Ten artykuł to praktyczny przewodnik po kluczowych zapisach, z przykładami dla logo, stron i aplikacji.
Utworem jest każdy przejaw twórczej działalności o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci. Autor ma niezbywalne prawa osobiste (np. prawo do autorstwa), a majątkowe są zbywalne lub licencjonowane. Jeżeli nie uzgodnisz inaczej, co do zasady to twórca zachowuje prawa majątkowe, a ty otrzymujesz jedynie dorozumianą, wąską licencję pozwalającą zrealizować zamówienie. Dlatego precyzyjna umowa to jedyny sposób, by legalnie i bez sporów eksploatować logo, stronę czy aplikację w długim horyzoncie.
Masz dwa główne modele. Przeniesienie autorskich praw majątkowych daje ci na stałe władztwo nad utworem (w określonych polach eksploatacji). Licencja może być wyłączna lub niewyłączna, na czas oznaczony lub nieoznaczony, terytorialnie ograniczona lub bez ograniczeń. Dla logo i brandingu firmy w praktyce najczęściej wybiera się przeniesienie praw majątkowych na szerokich polach, a dla oprogramowania — licencję wyłączną połączoną z przekazaniem kodu i praw do modyfikacji, albo przeniesienie praw do części „specyficznej” (kod domenowy), przy pozostawieniu bibliotek open-source w ich licencjach.
Prawo wymaga, by pola eksploatacji były wyrażone w sposób wyraźny. Zamiast ogólników, w umowie wymień, w jaki sposób będziesz korzystać z utworu. Dla różnych typów prac te pola będą inne.
Logo jest nośnikiem marki, więc powinno żyć w każdym kanale i formacie. W umowie zamieść zapisy zapewniające pełną kontrolę i skalowalność.
Strona to mieszanka treści (copy, zdjęcia, wideo), layoutu, grafik i kodu (HTML, CSS, JS, szablony CMS). Uporządkuj prawa do każdego elementu, by móc rozwijać serwis bez „uścisku” wykonawcy.
W aplikacjach najwięcej wątpliwości budzą komponenty open-source i SaaS-owe elementy zaplecza. Zadbaj o audyt licencji i możliwość samodzielnej rozbudowy.
Zmiana utworu i stworzenie wersji pochodnej (np. re-design logo, refaktor kodu) może wymagać zgody twórcy, jeśli nie przeniesiono praw albo nie udzielono licencji obejmującej prawo do opracowań. W umowie wpisz wyraźnie prawo do dokonywania modyfikacji, łączenia z innymi utworami i oznaczania całości twoim brandingiem. Dodaj możliwość usuwania oznaczeń autorstwa w wersjach publicznych (z poszanowaniem praw osobistych — np. uzgodnione brzmienie informacji o autorze w dokumentacji zamiast na stronie głównej).
Skuteczność przeniesienia praw majątkowych często łączy się z zapłatą wynagrodzenia. Bezpiecznym modelem jest etapowanie: akceptacja etapu → faktura → zapłata → protokół przekazania i przejście praw w zakresie danego etapu. Pozwala to na komfort po obu stronach i eliminuje spory o „niedokończone prace”. W przypadku licencji – precyzyjnie opisz czas trwania, terytorium, pola eksploatacji, sublicencje i wynagrodzenie (ryczałt, abonament, royalty).
Bez plików źródłowych i dostępów trudno mówić o realnej niezależności. Ustal formaty i kanał przekazania (np. repozytorium Git, chmura, nośnik). Wpisz w umowie obowiązek przekazania haseł i dostępów do narzędzi utworzonych do realizacji projektu (np. konta w systemie do prototypowania), a przy materiałach wejściowych (zdjęcia stockowe, fonty) – dołącz listę licencji i dowodów zakupu z zakresem użycia.
Poproś o oświadczenia i gwarancje, że utwór nie narusza praw osób trzecich, oraz klauzulę zwolnienia z odpowiedzialności w przypadku roszczeń wynikających z zawinionego naruszenia po stronie wykonawcy. Dla stron www i aplikacji dodaj obowiązek usunięcia błędów krytycznych w uzgodnionym czasie oraz aktualizacji bezpieczeństwa przez okres gwarancji (np. 3–6 miesięcy).
Koncentrowanie się tylko na „portfolio” i cenie, brak określenia pól eksploatacji („wszystkie możliwe” nie działa), milczenie w sprawie modyfikacji, brak listy komponentów zewnętrznych, brak protokołów odbioru i przekazania praw, a także zakładanie, że „zapłata równa się własność”. Skutkiem są spory o to, czy możesz przenieść stronę na inny serwer, zmienić wykonawcę aplikacji albo zgłosić logo do rejestracji jako znak towarowy.
Współpraca z freelancerem może być szybka i bezbolesna, jeśli od początku traktujesz prawa autorskie tak samo serio jak estetykę i funkcjonalność. Jasne rozstrzygnięcia co do pól eksploatacji, momentu przejścia praw, plików źródłowych i komponentów zewnętrznych sprawiają, że logo, strona czy aplikacja będą realnym aktywem firmy — gotowym do rozwoju, rebrandingu i skalowania, bez ryzyka blokad i kosztownych sporów.
Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych – tekst jednolity
https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19940240083
Podstawa: definicja utworu, prawa osobiste i majątkowe, pola eksploatacji, umowy przeniesienia i licencyjne.
Urząd Patentowy RP – znak towarowy: rejestracja i ochrona
https://uprp.gov.pl/pl/przedmioty-ochrony/znaki-towarowe
Procedura rejestracji logo jako znaku towarowego, korzyści i wymagania.
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego – informacje o prawie autorskim
https://www.gov.pl/web/kultura/prawo-autorskie
Materiały edukacyjne nt. praw autorskich, licencji i ochrony twórczości.
Open Source Guides – wybór i zgodność licencji
https://opensource.guide/
Praktyczne omówienie licencji open-source i dobrych praktyk w projektach programistycznych.