
Cyfryzacja to dziś standard w polskich przedsiębiorstwach, również tych najmniejszych. Powszechne posiadanie stron internetowych, korzystanie z narzędzi online do pozyskiwania i obsługi klientów czy przechowywanie i udostępnianie danych w formie cyfrowej, z jednej strony świadczą o podążaniu za słusznym trendem, z drugiej jednak każą głębiej pochylić się nad kwestią cyberbezpieczeństwa. A z tym niestety różnie bywa. Mnóstwo firm, zwłaszcza małych, nie jest w ogóle przygotowanych do odparcia ataków, nie wspominając już o posiadaniu procedur na wypadek utraty kluczowych zasobów. Przeczytaj nasz poradnik, w którym omawiamy podstawy dbania o cyberbezpieczeństwo w małej firmie.
Wielu przedsiębiorców nadal żyje w błogim przeświadczeniu, że problem cyberprzestępczości zupełnie ich nie dotyczy. Przeczą temu twarde dane. W Polsce sukcesywnie rośnie liczba zarejestrowanych incydentów bezpieczeństwa (w 2024 roku było ich ponad 103 tys.), a mówimy tutaj tylko o zgłoszonych przypadkach.
Średni koszt przestoju firmy po cyberataku szacuje się na około 1,3 mln zł, jednak rzeczywistą skalę strat trudno oszacować, zwłaszcza, gdy dojdzie do wycieku wrażliwych danych, tajemnic handlowych, przechwycenia unikalnej technologii czy procesów produkcyjnych itd.
Cyberbezpieczeństwo to zbiór działań i procedur, które maja zapewnić ochronę infrastrukturze teleinformatycznej, wzmocnić jej odporność na ataki i zminimalizować ryzyko przerwy w jej funkcjonowaniu.
W kontekście biznesu cyberbezpieczeństwo odnosi się głównie do środowiska IT w przedsiębiorstwie, które obejmuje m.in. oprogramowanie (w tym systemy ERP czy CRM), dane oraz inne zasoby cyfrowe, jak poczta e-mail, strona internetowa, sklep online itd.
Podatność firmy na ataki cybernetyczne to poważne i realne zagrożenie. Może to skutkować nie tylko stratami finansowymi, ale też wizerunkowymi, narażając przedsiębiorstwo na indywidualne roszczenia ze strony klientów, współpracowników, pracowników czy kontrahentów.
Pod tym względem mały biznes nie różni się od tego dużego. Największym zagrożeniem pozostają ataki typu ransomware, czyli wykorzystujące szkodliwe oprogramowanie infekujące urządzenia podłączone do sieci, blokujące działanie systemów, wykradające wrażliwe dane, co najczęściej skutkuje żądaniem wypłaty okupu w zamian za usunięcie szkodnika.
Co istotne, do ataków ransomware zwykle dochodzi w wyniku braku procedur bezpieczeństwa cyfrowego w firmie lub ich nieprzestrzegania przez pracowników. Pobieranie podejrzanych załączników do wiadomości e-mail, programów z nieznanych stron, klikanie w linki niewiadomego pochodzenia – to niestety nadal standard i jedna z głównych przyczyn problemu.
Poważnym zagrożeniem cybernetycznym są ataki phishingowe, które są szczególnie perfidne. Przestępcy np. preparują stronę internetową, która do złudzenia przypomina stronę banku, aby wyłudzić dane logowania, co otwiera im drogę do okradzenia nieświadomego przedsiębiorcy. Ataki phishingowe mogą być również wykorzystywane do zainstalowania złośliwego oprogramowania czy zdalnego przejęcia kontroli nad urządzeniami i systemami w firmie.
Bardzo niebezpieczne i coraz częstsze są również ataki DoS, wymierzone głównie w serwery firmowe i strony internetowe. Polegają one na wysyłaniu ogromnej ilości danych na serwer, co destabilizuje jego działanie i tym samym powoduje przerwę w działaniu np. firmowej witryny.
Nawet jeśli do tej pory Twoja firma nie była celem ataków, to nie możesz tego wykluczyć. Masz natomiast narzędzia, aby temu przeciwdziałać lub przynajmniej znacząco ograniczyć ryzyko padnięcia ofiarą cyberprzestępców.
Zacznij od jak najszybszego wdrożenia tych procedur:
Cyberbezpieczeństwo w firmie to szalenie ważne, choć wciąż bagatelizowane zagadnienie. Tymczasem cyberataki wręcz idealnie wpisują się w zasadę, że lepiej im zapobiegać, niż ponosić znacznie wyższe koszty usuwania ich skutków.