
Cyk, podwyżka. Przedsiębiorcy nie są zdziwieni, że kolejny rok przyniesie nam podwyżkę składek na ZUS. Zdążyliśmy się już do tego przyzwyczaić, a co gorsza, powszechnie zaakceptowaliśmy, że co miesiąc ZUS wyciąga ręce po prawie 2000 zł. Magiczna granica jeszcze nie zostanie przekroczona, ale jest już blisko.
Wzrost przeciętnego wynagrodzenia, będący podstawą do obliczania składek na ZUS dla przedsiębiorców, spowoduje zwiększenie obciążeń firm w Polsce. Prognozowana wysokość przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej to 9420 zł. Tym samym podstawa wymiaru składek, czyli 60% tej kwoty, wyniesie dokładnie 5652 zł.
Znając podstawę możemy łatwo obliczyć wysokość poszczególnych składek na ZUS, które w 2026 roku będą się kształtować następująco:
Łącznie daje nam to 1926,76 zł. Ale to oczywiście nie wszystko.
W 2026 roku przedsiębiorców czeka istotny wzrost składki zdrowotnej. Jej minimalna wysokość wyniesie 432,54 zł. Nic zatem nie zostało z obietnicy obniżenia składki dla firm, która zamiast spaść, będzie stanowić jeszcze większe obciążenie – zwłaszcza dla najmniejszych podmiotów, czyli osób pracujących na własny rachunek.
Po uwzględnieniu składki przedsiębiorca opłacający pełny ZUS zapłaci co miesiąc co najmniej 2359,30 zł, czyli o ponad 200 zł więcej niż w 2025 roku. Miło.