
Wielu przedsiębiorców i członków zarządu zaczyna interesować się tematem odpowiedzialności dopiero wtedy, gdy sytuacja finansowa firmy staje się krytyczna. Tymczasem polskie prawo jasno określa moment, w którym powstaje obowiązek złożenia wniosku o upadłość oraz konsekwencje jego zaniechania. W tym artykule wyjaśniamy, jak rozpoznać niewypłacalność, jakie ryzyka ponosi zarząd w przypadku opóźnień i dlaczego profesjonalna analiza wykonywana przez specjalistów PF Restrukturyzacje może realnie ograniczyć konsekwencje prawne.
Moment niewypłacalności często pojawia się dużo wcześniej niż przedsiębiorcy przypuszczają. W praktyce jest to sytuacja, w której firma trwale nie jest w stanie regulować wymagalnych zobowiązań lub jej długi przewyższają wartość majątku przez dłuższy czas. Chwilowe problemy zdarzają się każdemu podmiotowi, ale jeżeli zaległości zaczynają narastać, kontrahenci czekają tygodniami na płatności, a firma traci płynność, trzeba bardzo dokładnie ocenić sytuację. To właśnie na tym etapie powstaje po stronie zarządu ustawowy obowiązek działania.
Prawo daje 30 dni od momentu wystąpienia niewypłacalności na złożenie wniosku o upadłość. Niezachowanie tego terminu może mieć konsekwencje dla członków zarządu, niezależnie od formy prowadzonej działalności. Z tego powodu kluczowa jest szybka reakcja oraz rzetelna analiza sytuacji finansowej, najlepiej z udziałem doświadczonego doradcy.
Najpoważniejszym skutkiem zwłoki jest ryzyko poniesienia odpowiedzialności osobistej majątkiem prywatnym. Jeżeli wierzyciele wykażą, że wniosek został złożony zbyt późno, mogą dochodzić zaspokojenia swoich roszczeń bezpośrednio od członków zarządu. W praktyce oznacza to, że prywatny majątek może zostać zajęty, aby pokryć zaległości firmy. Do tego mogą dojść również inne konsekwencje, takie jak odpowiedzialność za zaległości podatkowe, ryzyko postępowań skarbowych, a w skrajnych przypadkach także odpowiedzialność karna.
Członkowie zarządu muszą liczyć się również z możliwością orzeczenia przez sąd zakazu prowadzenia działalności gospodarczej lub pełnienia funkcji w organach spółek przez kilka lat. To poważna bariera dla osób, które planują dalszą karierę biznesową lub zasiadanie w radach nadzorczych. Im później przedsiębiorca reaguje, tym dłuższa i trudniejsza staje się droga wyjaśnienia nieprawidłowości oraz obrony przed odpowiedzialnością.
Wielu przedsiębiorców nie zdaje sobie sprawy, że dobrze przeprowadzona restrukturyzacja firmy nie tylko pomaga uratować firmę, ale również może ochronić zarząd przed odpowiedzialnością. Podjęcie działań naprawczych we właściwym momencie pokazuje, że osoby zarządzające działały w interesie wierzycieli i nie zwlekały z reakcją. Jest to kluczowa okoliczność w sytuacjach spornych, ponieważ sądy biorą pod uwagę próbę uratowania przedsiębiorstwa, o ile była podjęta na czas i miała realne podstawy.
Jednocześnie restrukturyzacja daje firmie narzędzia, których nie ma w standardowej działalności: ochronę przed egzekucjami, możliwość uzgodnienia układu z wierzycielami, a nawet czasowe uporządkowanie majątku i zobowiązań. Wiele przedsiębiorstw odzyskuje w ten sposób zdolność do regulowania bieżących płatności, dzięki czemu nie dochodzi do konieczności składania wniosku o upadłość.
Są jedynie dwa skuteczne sposoby, by ograniczyć odpowiedzialność: bieżące monitorowanie sytuacji finansowej oraz szybkie działanie w momencie, gdy pojawiają się oznaki niewypłacalności. Kluczowe jest, aby nie ignorować opóźnień w płatnościach i nie liczyć na to, że problem „rozwiąże się sam”. Polskie prawo nie nagradza bierności, a zwłoka działa zawsze na niekorzyść zarządu.
W praktyce warto już przy pierwszych oznakach kłopotów skonsultować się z doradcą restrukturyzacyjnym, który oceni, czy firma znajduje się jeszcze w strefie zagrożenia, czy już w stanie niewypłacalności. Profesjonalna opinia jest w takich momentach często najważniejszym dokumentem, który może później chronić członków zarządu przed zarzutami o brak reakcji.
Zespół PF Restrukturyzacje od lat pomaga przedsiębiorstwom w podejmowaniu trudnych decyzji dotyczących przyszłości firmy. Eksperci analizują sytuację finansową, wskazują dostępne scenariusze i pomagają wybrać rozwiązanie, które minimalizuje ryzyka prawne oraz chroni członków zarządu. Współpraca obejmuje zarówno proces restrukturyzacji, jak i przygotowanie pełnej dokumentacji w przypadku konieczności złożenia wniosku o upadłość. Dzięki temu przedsiębiorca nie działa w stresie i niepewności, lecz w oparciu o konkretne dane i profesjonalne rekomendacje.
Upadłość firmy nie jest porażką, ale zbyt późne podjęcie decyzji może być kosztowne, szczególnie dla członków zarządu. Polskie prawo stawia przed osobami zarządzającymi jasne obowiązki, a ich niedopełnienie może skutkować poważnymi konsekwencjami finansowymi i prawnymi. Najważniejsze jest szybkie działanie, dostęp do rzetelnych danych i konsultacja z profesjonalistami, którzy potrafią ocenić, czy firma ma szansę na uratowanie, czy też konieczne jest podjęcie bardziej radykalnych kroków.
PF Restrukturyzacje Sp. z o.o.
Ligocka 15, 44-105 Gliwice
tel. +48 32 428 18 11
Informacja prasowa