
Niesławne bezpłatne staże, którymi wiele firm „reperuje” swoje niedobory kadrowe, mają odejść do lamusa. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pracuje nad stosownymi zmianami, które uniemożliwią zatrudnianie młodych ludzi na stażu bez wypłacania im wynagrodzenia.
Bezpłatne staże to rak, z czym zgodzi się chyba każdy, kto kiedykolwiek miał nieprzyjemność pracować w ten sposób. Mnóstwo firm bezwzględnie wykorzystuje młodych ludzi, mamiąc ich obietnicą zatrudnienia czy zdobycia doświadczenia, po czym rezygnuje z ich usług po kilku tygodniach czy miesiącach. Dla firmy to czysty zysk, dla pracownika najczęściej wyłącznie źródło frustracji.
Nowe przepisy mają skończyć z tą patologią. Propozycja ministerstwa zakłada, że każda forma stażu będzie nakładać na pracodawcę obowiązek wypłacania wynagrodzenia. Dzięki temu stażyści będą bardziej zaangażowani, a firmy zaczną dokładniej weryfikować kompetencje osób, które chcą przyjąć na staż.
Szczegóły zmian mamy poznać jeszcze w 2025 roku, a nowelizacja może wejść w życie w 2026. Istnieje zatem spora szansa, że skończą się czasy wyzysku i przyjmowania na staż młodych ludzi, których jedynym zadaniem jest przysłowiowe „parzenie kawy”.